Parki technologiczne nie inwestują na ślepo |
- Koncentrujemy się na dwóch kluczowych obszarach, to jest informatyka i biotechnologia, choć nie wykluczamy innych branż - mówi Dagmara Nickel, prezes Nickel Technology Park Poznań.
Jaka była idea powstania Nickel Technology Park Poznań?
Park Technologiczny jest naturalną konsekwencją rozwoju kompetencji naszej grupy. Łączy w sobie bowiem wyzwania związane z działalnością deweloperską i realizacją obiektów specjalistycznych i dedykowanych, które stanowią fundament działalności w dwóch spółkach naszej grupy (PTB Nickel oraz Nickel Development) z kompetencjami związanymi z business development i transferem innowacji do businessu.
W 2002 roku podjęliśmy decyzję o rozpoczęciu budowy Nickel Technology Park Poznań. Stworzyliśmy obiekty niezwykle uniwersalne nadające się do różnorakiego wykorzystania przy relatywnie niskich kosztach adaptacyjnych. Nie bez znaczenia był też czas przeprowadzenia inwestycji – przygotowanie i budowa całej infrastruktury oraz pierwszych obiektów kubaturowych zajęła nam zaledwie osiemnaście miesięcy. Znacznie większym wyzwaniem była dla nas i pozostaje nadal, skuteczna aktywność w obszarze wyżej wspomnianego transferu innowacji do businessu.
Na czym zatem polega Państwa aktywność w obszarze transferu innowacji do businessu?
Początkowo koncentrowaliśmy się na tym, by zapewnić innowacyjnym firmom możliwie jak najlepsze warunki pracy i rozwoju. Elastyczne warunki najmu powierzchni, konkurencyjna oferta, adaptacja powierzchni do bardzo indywidualnych potrzeb oraz stopniowy rozwój usług wspomagających prowadzenie działalności gospodarczej, poskutkowało w ten sposób, że możemy się dzisiaj pochwalić, iż w NTPP pracuje blisko 700 osób w 27 przedsiębiorstwach, spośród których prawie połowa realizuje innowacyjne projekty.
Dzisiaj wychodzimy dalej niż tworzenie otoczenia dla innowacyjnego biznesu. Aktywnie poszukujemy innowacyjnych projektów lub przedsiębiorstw, których autorzy będą chcieli je z nami rozwijać. Oferujemy im realne wsparcie finansowe pochodzące ze środków własnych i zewnętrznych, potrzebne do wdrożenia innowacji, przeskalowania działalności, uruchomienia nowej usługi czy wprowadzenia nowego produktu.
Dodatkowo możemy im zapewnić wsparcie prawne i zarządcze, o ile takowe jest potrzebne. Ponadto sami
wychodzimy z propozycjami wdrożeń do przedsiębiorstw i jednostek naukowo – badawczych, z którymi współpracujemy. Aktualnie koncentrujemy się na dwóch kluczowych obszarach, to jest informatyka i biotechnologia, choć nie wykluczamy innych branż.
W Polsce jest ponad 20 parków technologicznych. Co wyróżnia NTPP od innych tego typu jednostek?
Jesteśmy pierwszym niepublicznym parkiem technologicznym w Polsce – łączymy działalność misyjną parków z podejściem biznesowym. Do biznesu podchodzimy jednak długofalowo i pojmujemy go nieco szerzej niż tylko zysk. Stąd nasze zaangażowanie w działania badawczo – rozwojowe, zwłaszcza te, które
uzupełniają działalność naszych klientów i partnerów. Najważniejsze jednak jest to, że działamy projektowo - nie inwestujemy na ślepo. Obiekty, które budujemy prawie zawsze mają swojego użytkownika zanim rozpocznie się ich budowa. Przy budynkach wysoce specjalistycznych, takich jak laboratoria, clean room’y itp., nasze inwestycje jako projekty dedykowane konkretnym użytkownikom są zoptymalizowane kosztowo i sensownie wykorzystywane.
Dlaczego właśnie biotechnologia?
Nasza przygoda z biotechnologią rozpoczęła się od prof. Andrzeja Mackiewicza – twórcy terapeutycznej szczepionki na czerniaka, który zainteresował nas swoją działalnością oraz zaszczepił przekonanie o ogromnym, niewykorzystanym potencjale, jaki tkwi w tej branży w naszym regionie i kraju. Biotechnologia
jest jedną z tych dziedzin nauki, w których Polska jest daleko za czołówką światową. W ostatnich latach liczba patentów biotechnologicznych, w stosunku do ogólnej liczby patentów wynosiła: w Stanach Zjednoczonych: 39,9%, Niemczech 13,6%, we Francji 4,6% – Polska była poza klasyfikacją. Tak samo jest z liczbą firm biotechnologicznych – na ponad 2000 spółek w Stanach Zjednoczonych przypada 40 firm polskich. Jednocześnie Polska wcale nie odstaje od reszty świata jeśli chodzi o ilość specjalistów tej branży czy liczbę uczelni kształcących w obszarze biotechnologii. Jesteśmy postrzegani także jako kraj bezpieczny, w którym obowiązują te same standardy, co w Europie Zachodniej czy w Stanach Zjednoczonych. Do pełni sukcesu brakuje nam tylko infrastruktury, którą to właśnie chcemy budować dla firm i jednostek naukowo – badawczych z nami współpracujących.
Oczywiście nie zamykamy się tylko na biotechnologię i wspomnianą wcześniej branżę IT, jesteśmy otwarci na wszystkie dobre pomysły, a przede wszystkim jesteśmy otwarci na zaangażowanych i pomysłowych ludzi.